Jak nie zginąć w morzu plotek w pracy?

27
0
UDOSTĘPNIJ

Tam gdzie jest zbiorowisko ludzi pojawiają się plotki, tajemnice i wbrew powszechnej opinii nie jest to wcale związane z różnicami między płciami. To co w pracy jest pewne niezależnie od firmy czy placówki to pensja i plotki. Niepozorne plotki w pracy, nieraz skłóciły zespół i zepsuły atmosferę.

Nieprawdziwe wiadomości, bazujące na domysłach autora często powstają z niesprawdzonych informacji, które są niestety gorącym kąskiem w czasie spotkań w korytarzu czy na kawie lub lunchu. Badania pokazują, że w Ameryce co czwartego managera irytują pomówienia i obgadywania. Są firmy w których panuje zakaz plotkowania tak zwany: No gossip zone. Warto dodać, że poza generatorami konfliktami plotki w pracy należą też do popularnych złodziei czasu.

Podstawową zasadą mówiącą o tym jak nie zginąć w morzu plotek jest po prostu nie plotkowanie tylko pracowanie! Ot takie to proste! Natomiast wiadomo, iż jest to trudne, ponieważ nie biorąc udziału w życiu firmy jest się obok niej.

Jednym ze sposób zminimalizowania negatywnych skutków plotkowania jest mówienie szczerych opinii na temat zachowania innych. Czyli jeśli skrytykowaliśmy kolegę siedzącego naprzeciwko to należy również mu to powiedzieć prosto w oczy, nim zrobi to za nas ktoś inny. Co więcej jeśli ktoś nam właśnie „sprzedaje newsa” to bez względnie powinno zachować się go dla siebie oraz potraktować to lekceważąco.

Ze względu na to, iż zazwyczaj trudno jest dochować tajemnicy „plotkarskiej” to informacje roznoszą się z prędkością światła. Aby zachować dobre imię, plotkując powinno się omijać takie tematy jak: „byłbym lepszym szefem”, „poszukuję nowej pracy”, „czego to nie robiłem na studiach”, a także ile to wynosi moja pensja. Obgadywanie kolegów też nie leży w dobrym tonie, ponieważ niewinne krytykowanie staje się następnie bronią masowego rażenia.

Różnice między-płciowe a plotki w pracy
Mężczyźni plotkują równie dużo co kobiety, różni nas tylko sposób!

Kobiety już od pierwszych lat życia uczy się, by były grzeczne i uprzejme. Nie w dobrym stylu jest wygłaszanie negatywnego zdania na głos, dlatego też otwarta informacja zwrotna stanowi problem dla płci pięknej. Panie lubią dzielić się w kuluarach tym co wiedzą, czasami mówiąc za dużo lub też dodając swoją własną interpretację. Natomiast mężczyźni zazwyczaj wymieniają się pomówieniami w małym gronie, krótko i konkretnie chociażby dlatego, iż nie zwracają oni uwagi na szczegóły. Panowanie plotkując często obracają informację w żart lub mówią hasłowo, raczej nie wprost.  Ponadto, faceci nie używają słowa „plotka” to termin wg nich zarezerwowany wyłącznie dla płci pięknej i kojarzący się negatywnie.

Plotki w pracy też są potrzebne!
Jak wynika z przeprowadzonych badań przez profesorów: Joe Labianca, Travisa J. Grosserem i Virginie Lopez‑Kidwell specjalistów do spraw zarządzania i budowania relacji to im więcej pracownik plotkuje i wie, tym lepiej zna swoje środowisko, otoczenie społeczne i tym wyżej współpracownicy oceniają jego zdolność wpływania na innych. Ponadto w organizacjach gdzie z różnych powodów przepływ informacji jest ograniczony plotki umożliwiają wzajemną komunikację. Nie można zapomnieć, iż plotkując budujemy relację, nawiązujemy osobisty kontakt – mamy zaufanego kolegę/koleżankę, co podnosi poczucie bezpieczeństwa w miejscu pracy.

Plotki w pracy są też nośnikiem cennych informacji i materiałem diagnostycznym dla managera, bowiem mówią o tym z kim dobrze się pracuję, kto jest despotą albo posuwa się do stosowania mobbingu, a kto jest rzetelnym pracownikiem.

Na koniec ciekawostka. Szacuje się, że do plotkowania w pracy przyznaj się, aż 96% pracowników.