Obawy liderów przed delegowaniem zadań

6
0
UDOSTĘPNIJ

Wielu z pośród managerów wpada w zawodową pułapkę pod tytułem: „tylko ja potrafię zrobić to najlepiej”, a potem skarżą się na nadgodziny. Podobne działanie można także często spotkać wśród gospodyń domowych, które uważają siebie za specjalistki w każdym codziennym fachu, a koniec końców są zmęczone, zapracowane i niezadowolone z braku pomocy. A wszystkiemu jest winny strach przed delegowaniem zadań.

Psycholodzy zauważają, że zarówno na gruncie prywatnym jak i zawodowym nie lubimy powierzać zadań innym i chcemy większość rzeczy robić samemu, bo uważamy, że jesteśmy w tym najlepsi, a tłumaczenie współpracownikowi jest dla nas stratą czasu, a także nie lubimy prosić o pomoc. Proszenie o pomoc w naszym społeczeństwie rozumiane jest jako okazanie słabości. Natomiast jest druga strona medalu, której często nie zauważamy czyli oszczędność czasu związana z tym, iż ktoś przejmie nasze rutynowe działania.

Okazuje się, że w pracy nie ma nic gorszego niż szef, który chce zrobić wszystko sam, a jak powierzy komuś zadanie to i tak finalnie je poprawi. Niestety takie działanie to strzelanie sobie samobója. Motywacja i poczucie obowiązku wśród pracowników spada, bo po co coś robić skoro szef i tak doda swoje pięć groszy. Aby ludzie rozwijali się i rzetelnie pracowali muszą czuć się odpowiedzialni, wiedząc co mają zrobić. Jeśli masz swoje ulubione standardy spraw rutynowych to możesz przeprowadzić szkolenie na temat tego jak dane zadanie wykonać. Natomiast poza zadaniami rutynowymi takimi jak na przykład raportowanie na określonym layout, są sprawy w których pozostawienie swobody członkom zespołu wpłynie pozytywnie na ich kreatywność, zaangażowanie, a także i efektywność.

Najczęstszą blokadą w delegowaniu zadań poza regułą „zrobię sam najlepiej” jest obawa przed byciem niezastąpionym. Można śmiało powiedzieć, że taki strach ma swoje uzasadnienie ale jest totalnie zbędny, ponieważ głównym zadaniem lidera jest kierowanie zespołem. Warto pamiętać, że miarą managera nie jest to ile wykonał nadgodzin ale to jak pracuje jego zespół.

Trzecia przyczyna obaw przed delegowaniem zadań to strach o to, iż procedura przekazania zadania i wytłumaczenia go krok po kroku zajmuje niekiedy wieki. Owszem jest to prawda jeśli delegujemy zadanie, które wykonywane jest raz na dłuższy okres czasu. Natomiast zadania rutynowe powinny zostać oddelegowane nawet jeśli na ich wyjaśnienie poświęcimy pół dnia. Wielu przeraża instruowanie pracowników. Członkom zespołu można powierzyć pewne etapy pracy, kamienie milowe np. zrobienie nie całej prezentacji, a jej części. W rozważaniach delegować czy zaoszczędzić czas i zrobić coś szybciej trzeba patrzeć długofalowo.

Delegowanie to inwestycja w przyszłość. Na początku pewnie wiele razy będziesz niezadowolony z efektu pracy kolegi, ale po czasie kiedy on nabierze wprawy, a ty odczujesz pozytywne skutki swojej decyzji oboje będziecie zadowoleni. Przeczytaj jak skutecznie delegować zadania.

KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here